piątek, 21 lutego 2014

Rozdział 8

Gdy otworzyłam drzwi ujrzałam piątkę chłopców. Zaniemówiłam. Byli inni. Powiedziałam tylko cześć. Nie dałam rady. Weszłam w głąb pokoju. Wszyscy się na mnie gapili. W pokoju panowała niezręczna cisza którą przerwał Louis wstający z kanapy. Podbiegł do mnie i po prostu przytulił. Z oka poleciała mi łezka co najwyraźniej zobaczył Louis. Wyciągnął chusteczkę. Wzięłam ją i delikatnie wytarłam łzę.
-Cześć TI. Jak dawno się nie widzieliśmy.. Żałuję tego.
-Wiem. Nie musisz żałować. Rozumiem to.
-Mieszkamy teraz razem. Mamy przerwę. Chcesz może się do nas przenieść na te 3 miesiące?
-Jeśli się wszyscy zgodzą?
-Louis Popatrzył na chłopców. Wszyscy kiwnęli głową na tak.
-Skoro chcesz?
-Cieszę się. Przy okazji poznamy się wszyscy.
-Ok.
Usiedliśmy z chłopakami na kanapie. Gadaliśmy na różne tematy. O Show Biznesie. I innych sprawach związanych z naszym obecnym życiem.
Nadszedł czas przeprowadzenia wywiadu. Wyszliśmy z pokoju i skierowaliśmy się w stronę sali w któej planujemy przeprowadzić wywiad. Gdy weszliśmy  chłopcy rzucili się na kanapę.
-Spokojnie! Dla każdego jest miejsce.-Uśmiechnęłam się co od razu odwzajemnili.
Zajęłam swoje miejsce. Stresowałam się. Nie wiedziałam jak przeprowadzić wywoiad ze swoim przyjacielem o jego życiu przed zespołem. To było coś niesamowitego. Po ok. 1 godzinie wywiad został zakończony. Wyszliśmy ze studia. Liam dał mi karteczkę z ich adresem i numerami telefonów. Powiedział że jestem mile widzianym gościem. Następnie przyszedł Zayn i swoim głosem powiedział że jutro o 03:00 będzie pod moim domem. Zgodziłam się. Każdy poszedł w swoją stronę. Weszłam do swojego domu i wszystko opowiedziałam rodzicom. Taka już jestem. Weszłam do swoejgo pokoju i spakowałam swoje wszystkie rzeczy. Uznałam że można już iść spać. Zgarnęłam wszystkie potrzebne rzeczy z walizki i poszłam do łazienki i wzięłąm krutki prysznic. Gdy skończyłam wpakowałam kosmetyczkę do torby, położyłam się na łóżku i zasnęłam. Obódziły mnie światła samochodu. Była 03:00. Wyszłam. Za kierownicą siedział blondyn z One Direction.
-Co wy ty robicie!
-Miałem być o 03:00.
-Ale chyba nie o tej trzeciej. Hahahahaha!
-No dobra! Nie ważne. Bierz walizki i wsiadaj.
-Ok!
Weszłąm do domu. Ubrałam się, zostawiłam liścik mamie, wzięłąm walizki i wsiadłam do samochodu. Dom chłopców był daleko od mojego. Całą drogę rozmawiałam z blondynkiem o naszym życiu. Czy chcemy mieć dzieci.. czy nie.. Kiedy chcemy mieć ślub. Okazało się że mamy bardzo dużo wspólnego. Podoba mi się osobowosć. Dobrze nam się gadało. Co też blondyn mi przyznał. Dojechaliśmy. Dom nie był duży. Właśnie przeciwnie. Chciałam wyjść z domu. Ale Niall złapał mnie za rękę i wciągnął do samochodu. Przestraszyłam się. Zamknęłam na sobą drzwi.
-Jest tylko 5 sypialni. Trzeba się jakoś podzielić.
-Dobrze, Jakoś to załatwimy.
-Bo wiesz.. Możesz rozgościć się u mnie. Mam wygodne łóżko. Akurat na dwie osoby. Więc się zmieścimy.
-Haha! Ok.. Ok.. Śpię u Ciebie skoro tak Ci zależy.
-Tak!
-Tak bardzo Ci na tym zależy?
-Tak. Bo nie lubię spać sam.
-Ok.
Weszliśmy do domu. Było tu całkiem przytulnie. Przy drzwiach przywitał mnie Louis. Niall oznajmił od razu że śpię z nim. Louis nie chętnie powiedział że się zgadza wymuszając uśmiech. Podszedł do mnie Harry. Pomógł wnieść walizki do góry. Zawołałam Nialla. Przydzielił mi szafkę. Rozpakowałam się. Louis zawołał Nialla za drzwi. Wiem że nie ładnie podsłuchiwać ale bardzo mnie to interesowało.
-Uważaj chłopaku. Będziesz spał pod jedną kołdrą z moją przyjaciółką. Uważaj na nią.
-Okej.. Okej.. Luzik!
-Nie! Bo ja coś jej się stanie..
-Spoko
Niall wszedł do pokoju jak zwykle uśmiechnięty.
-Wiesz? Kołdry są w praniu. Bo ostatnio była impreza i.. No ten.. Bitwa na farmy. Potrzebowaliśmy kombinezony.
-Haha! Spoko. Mogę spać pod kocem!
-No chyba nie. Śpisz ze mną. Pod kocem zmarzniesz. Zimno tu.
-Haha! No dobra..
-Ale ja rozumiem. Jeśli wolisz pod kocem?
-Niee.. I tak Cię znam. Śledizłam Cię przez 3 lata.
-A.. no tak. Zapomniałem.
-Ale po to aby Cię poznać.
-Hah.. Miło mi.
-Mi też. Że mogłam poznać takiego człowieka jak Ty.
-Lubię Cię.
-Ja Ciebie też.
Niall uśmiechnął się i popatrzył na mnie jak by chciał mnie gdzieś zaprowadzić. Więc poszłam za nim. Zaprowadził mnie do łazienki. Pokazał jak wszystko działa i wróciliśmy do pokoju. Wzięłąm potrzebne rzeczy i znów wzięłam prysznic. Wróciłam do pokoju. Niall siedział tam bez koszulki, w samych bokserkach.
-A Ty bez kąpieli?
-Kąpałem się przed wyjściem po Ciebie
-Spoko
Położyłam się pod pachnącą kołdrą. Chwilę potem poczułam że Niall też się położył. Z jakiś powodów objąłmnie ramieniem. Było bardzo przyjemnie. Ale jednak nie wiem czemu to zrobił. Nie ważne.. Było mi bardzo dobrze. Było to dla mnie bardzo dziwne. Bo osobiście widzę go chyba 3 raz. Ale nie mam nic przeciwko. Obudziłąm się wtulona w klatę Nialla. Chyba jeszcze spał, Nie chciałam go budzić. Więc zasnęłam jeszcze na chwilkę. Przebudził mnie głos Nialla...
*********************************************************************************
Przepraszam że krótki i troszkę mało się dzieje. W następnym rozdziale będzie się działo troszkę więcej. Tam już wcielimy się w postać Nialla i Louisa. A Liam poczeka sobie do jeszcze następnej :)
Dziekuję za przeczytanie. To co? Dobijemy do 2 lub 3 komentarzy?

3 komentarze:

  1. 1 Comentarz:
    Takie sweet. Uważasz, że krótkie? Dłuuuugie, że J********e!

    OdpowiedzUsuń
  2. 2 Comentarz:
    Piszaj dalej, genjuszu

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha! Tak.. Bo większość dialogi. Obiecuję że jutro napiszę jeden pożądny Tym razem będą też lepsze formy. Postaram się

    OdpowiedzUsuń